ˆ

Interpelacje poprzednie kadencje

Pobierz dane XMLDrukuj informację

Szczegóły informacji

Int. nr 485-490, 496-498 sołtysa H. Giecołda

Informacja ogłoszona dnia 2017-11-02 11:58:21 przez Daria Skowronek

Akapit nr 1 - brak tytułu

Int. nr 485 - powiedział, że chciałby uregulować sprawę zgłaszania wniosków i interpelacji, Państwo zawsze wysyłacie zawiadomienie do sołtysów, jako jeden z pkt. jest „Wnioski i interpelacje radnych”, tak się składa, czy stoi coś na przeszkodzie,  żeby nazwać to po imieniu, że jako sołtysi mamy prawo  do składania wniosków i interpelacji, że nie jesteśmy tutaj przypadkowo i przypadkowo składamy te interpelacje, dla mnie to ma znaczenie, bo mnie pytają  dlaczego tak się dzieje, nawet z sołtysami jak rozmawiamy, to role gdzie sołtys występuje czy radny jako sołtys, jest różnie interpretowana i możliwości ma większe radny niejednokrotnie, a tu chcielibyśmy, jeżeli mamy to umożliwione, za co jestem wdzięczny, możliwość składania tych wniosków i interpelacji, to żeby w porządku  obrad również był  ten zapis, że jest to również możliwość składania interpelacji  przez sołtysów.
Int. nr 486 - druga sprawa dotyczy już zgłaszanej przeze mnie sprawy -  doświetleń pasów przejść dla pieszych w m. Lubinicko, ja już w lutym to zgłaszałem, że sprawa wymaga załatwienia. Wiem, że była korespondencja prowadzona z  ZDW, ale myślę, że czas najwyższy rozstrzygnąć czyja to jest kompetencja czy ZDW czy gminy i bardzo bym prosił, żeby tutaj rada gminy czy p. Burmistrz potraktował to priorytetowo, bo to jest sprawa związana z bezpieczeństwem, w niefortunny sposób te pasy zostały usytuowane ( brak możliwości odtworzenia), dlatego mamy pierwsze oświetlenie, które po miesiącach powstało przy wiadukcie, za co dziękuję, chociaż też trwało to długo bo ponad pół roku, ale jest i zwiększa  niewątpliwie bezpieczeństwo, bo widać przy zbliżaniu się do tych pasów, do tego przejścia czy pieszy z boku występuje czy nie, czy jest czy za chwile wpadnie na tą drogę, do tej pory nie było tego widać, na pewno poprawiło to widoczność i bezpieczeństwo.
Int. nr 487 - kolejna sprawa to kwestia dobudowania czy zrobienia odwodnienia na kamionce tzw. w Lubinicku tam gdzie dokonuje się inwestycja, od pałacu w kierunki wieży ciśnień, po prostu nastąpiło pogłębienie rowu, która przyjmuje tą wodę, ale nie ma połączenia tego ze stawkiem retencyjnym tam dosłownie brakuje  kilkanaście metrów, ja to zgłaszałem p. Kierownik Lemanik,  kiedy często nadzorowała te prace, tą inwestycję na mój wniosek nastąpiło pogłębienie tego rowku, ale nie ma połączenia tego rowku, gdzie ta woda występuje przy ulewach i płynie po drodze, pogarszając stan tej drogi tym samym,  dlatego bym prosił, nie jest to jakaś wielka inwestycja jest to koszt związany z zakupem kilkunastu metrów rury i wykonaniem przekopu. My jako mieszkańcy, ja jako sołtys nie jesteśmy w stanie tego zrobić i na pewno się tego nie podejmę, to nie jest rola moja, ani mieszkańców.
Int. nr 488 - kolejna  sprawa chciałbym wrócić do  tematu chodnika – w lutym zgłaszałem na sesji interpelację w sprawie brakującej części chodnika przed wiaduktem, tu gdzie następuje zejście pieszych. Zarząd dróg już wstawił barierki, jest już trochę bezpieczniej, natomiast brakuje tej części kawałka chodnika, gdzie cały czas podawano, że tutaj części właścicielem jest ZDW, część Drogi Krajowe, Autostrady,   część gmina. Myślę, że to akurat, tak jak tutaj radny przez chwilą zgłosił te 100 m chodnika, tam jest jeszcze krótszy odcinek, bo połączenie z firmą AGRO, gdzie ten chodnik zaczyna występować, myślę, że nie byłoby jakimś wielkim wysiłkiem dla gminy, a zwiększyłoby to bezpieczeństwo dla ludzi, którzy korzystają, bo bardzo  dużo ludzi przemieszcza się tą droga do Lubinicka i Świebodzina.
Int. nr 489 – zgłaszałem również sprawę oczyszczenia stawu retencyjnego,  to jest kolejna moja interpelacja, którą chciałbym  zgłosić, wymaga staw retencyjny, do którego podłączone jest odwodnienie nowej  drogi, kawałku drogi która jest robiona w tej chwili od pałacu dobiega do końca już ta inwestycja, myślę, że do końca października, tak mnie poinformowano z Wydz. BZP, chciałbym żeby ten stawek został wyczyszczony, ponieważ jest zarośnięty i on nie będzie spełniał swojej roli, wręcz może ta woda nie być odprowadzana w taki sposób jak założenia tam przewidują,  ponadto chcielibyśmy ten stawek retencyjny wykorzystać też dla innych celów, tak jak w innych miejscowościach dla celów rekreacyjnych ,gdzie moglibyśmy ten stawek zarybić i organizować zawody dla mieszkańców i wszystkich zainteresowanych. Także bardzo bym prosił, żeby uwzględnić temat oczyszczenia tego stawku, bo od tego należałoby zacząć.
Int. nr 490-  powiedział, że bardzo przykro mi jest stwierdzić, jako zwycięzcy poprzedniej edycji, nasze zadania nie zostały zrealizowane, niestety z przykrością stwierdzam, że smak zwycięstwa został zepsuty dla mieszkańców Lubinicka i w ich imieniu występuję o jednoznaczne określenie terminu i przyczyny dlaczego do dzisiaj, mamy prawie listopad, nie została zrealizowana  inwestycja pt. budowa wiaty jako zadanie duże, które wysokość opiewa na 96 tys. zł z groszami, nie pamiętam końcówki i również placu zabaw, który miał być ogrodzony jako zadania małe, w zadaniach małych na 14 tys. zł również z groszami, do dnia dzisiejszego  nie został ani ogrodzony ani doposażony. Drodzy Państwo jest edycja III BO na rok 2018,
 jako zwycięzcy chciałbym wiedzieć dlaczego nie została zrealizowana budowa wiaty jest to  porażka i wstyd, że nie udaje się tak prostych inwestycji i przedsięwzięć zrealizować w przeciągu roku, ja nie będę ukrywał, że to wywołuje irytacje i zażenowanie nie tylko nas mieszkańców i mnie jako sołtysa, ale też osób, które  nas popierały w tym budżecie, bo to nie tylko mieszkańcy głosowali na te wnioski. Ja przypomnę 1346 głosów zebranych na mały projekt i 1288 głosów, które zebraliśmy od mieszkańców przy zadaniu dużym jako projekt  budowy tej wiaty. Bardzo  bym prosił, żeby w przyszłości p. Burmistrz nie obciążał sołtysów wyciąganiem mapek, zgłaszaniem się do geodezji o wytyczanie terenu czy to jest nasz teren, bo jeżeli zgłaszaliśmy projekty, to rozumiem, że komisja weryfikowała i w jakiś sposób oszacowywała czy jest to możliwe zmieszczenie się w kosztach czy spełniamy warunki itd. Zostały te projekty zakwalifikowane, więc rozumiem że na tym etapie, w tym momencie rola sołtysa i mieszkańców się kończy. Brakuje realizacji. Ja myślę, że tutaj, p. Burmistrz dysponuje tak wystarczającą liczbą pracowników i wydziałów, którym  należało na początku roku zlecić, wykonanie prac, które by się z tym wiązały, pozyskanie zezwoleń na budowę  wiaty to jest kwestia 3-4 miesięcy, tak jak powiedziałem na sesji w lutym, żeby to dokonano w styczniu, to w kwietniu/maju można by było wyłonić  inwestora, która w ciągu dwóch miesięcy najdłużej wykonałby inwestycję pt. wiata, która miała służyć do celów integracyjnych, w związku  z tym, że nie została wykonana byliśmy  zmuszeni kolejny raz ponieść koszty związane z wypożyczaniem namiotów, dostarczeniem tych namiotów, rozłożeniem tych namiotów itd. Myślę, że jeżeli już w jakiś sposób promujemy miasto, jeżeli chodzi o BO, nawet tym zwiększeniem o 100 tys. zł, m. in. ja byłem tego wnioskodawcą, żeby ten budżet uległ zwiększeniu, to cieszę się, że to się dzieje, ale drodzy Państwo, jeżeli  nie dochodzi do realizacji tak podstawowej rzeczy, to chyba coś tutaj szwankuje w naszym urzędzie, w decyzyjności osób, które odpowiadają za to.  Mieszkańcy domagają się, jednoznacznego stanowiska, kiedy będziemy mieli zrobione te obie rzeczy. Jeżeli chodzi o plac zabaw to rzecz jest dosyć istotna, bo moim zdaniem nie powinno dojść do wybudowania tego placu zabaw, skoro go nawet nie ogrodzono a wokół tego placu zabaw mamy dwie drogi, jedna wojewódzka a druga gminna. Więc tego już w ogóle nie rozumiem, ani ja, ani mieszkańcy, że kilkadziesiąt  metrów siatki, dwie furtki, jedna bramka i postawienie dwóch urządzeń stanowi taki problem.  Bardzo proszę o jednoznaczne stanowisko z określeniem terminu wykonania, przyczyn dlaczego do dzisiaj nie zostały zrealizowane te inwestycje a mam informację od urzędników, którzy dosłownie mnie zwodzili, bo miałem informacje, że będzie to zrobione w tym roku, nawet włączony zostałem do załatwiania projektanta, który w błyskawicznym tempie projekt zrobił, który został przedstawiony dla gminy, a okazuje się, że z przyczyn, które podaje urzędnik, że przekroczono kwotę/ koszt tego itd. nie będzie możliwe zrealizowanie. Ja się tylko mogę zastanowić czy gdyby to nastąpiło na początku roku, być może miałoby to wpływ też na koszty, bo wszystko faktycznie drożeje, być może to się przyczyniło do podrożenia. Ale to nie jest nasza rola, żebyśmy teraz rozwiązywali ten problem, ponieważ wygraliśmy te projekty i proszę o realizację tych projektów.
Int. nr 496 – dotyczy oświetlenia na blokach, które zgłaszałem wielokrotnie, ta inwestycja miała być wykonana w ub. r., w tym roku była przewidziana do realizacji, ale również to nie nastąpi z tego co wiem od kierownika wydz. Komunalnego, natomiast bardzo bym prosił  o stanowisko czy będzie to wykonane w najbliższym czasie i kiedy to nastąpi o to wnoszę niezmiennie mieszkańcy, którzy tam mieszkają, mamy już drogę zrobioną, brakuje nam oświetlenia, prosiłbym o konkretną informację, która w jakiś sposób przybliży nas do tego terminu, bo 2 lata to za długo.
Int. nr 497 -  natomiast druga sprawa chciałbym wnieść do rady i Burmistrza o zabezpieczenie środków, jeżeli byłoby to możliwe, na kawałek niedokończonego chodnika w kierunku Jezior, na zakręcie gdzie było to przedmiotem petycji, brakuje nam tej części, o wiele łatwiej rozmawiałoby się z ZDW, o to samo będę wnioskował, pomimo naszych spotkań z p. Dyrektorem, żeby  ZDW również zabezpieczył te środki, nie mówię o konieczności tylko zrobienia tej części, tylko żeby zabezpieczył, z tego co nas informowano, gdyby gmina, tak jak w przypadku tego chodnika do Lubinicka, zechciała 50 proc. ponieść tak jak deklarował Burmistrz, byłaby szansa w przyszłym roku, z uwagi, że wycofał się wykonawca projektu, który już prawie był zrobiony, wszystko rusza od nowa i zależy nam, żeby w przyszłym roku ten kawałek chodnika brakujący został po prostu wybudowany. Bardzo bym prosił żeby te środki to jest w granicach strzelam, proszę mnie nie łapać za słowa 80-100 tys. zł., nie trudno policzyć ile te 50 proc. stanowiłoby dla budżetu gminy. O to wnioskuję w imieniu mieszkańców, jest to konsekwencja petycji z 2015 r., gdzie zebraliśmy 300 podpisów na realizację tej inwestycji jako jeden ze sposobów zapewnienia nam bezpieczeństwa.
Int. nr 498 – powiedział, że chciałbym się jeszcze zwrócić do rady i Burmistrza, w związku z tym, że zgłaszałem wniosek 31 maja br. o rozwiązanie umowy z firmą wykonującą realizację koszeń nie tylko na terenie sołectw ale i gminy z uwagi na nierzetelność, nieterminowość  i wiele zastrzeżeń zarówno ja zgłaszałem jak również  inni sołtysi. Dobrze by było, żeby poprzedzić konsultacjami również z sołtysami na ten temat, ale jeżeli jest niemożliwe, bo już się to dokonało, to dobrze by było, żeby były podstawowe wymogi w tej umowie, myślę, że 2-3 pkt. zabrakło  Jak np. terminowe koszenie, rzetelne koszenie i uzgadnianie koszenia z sołtysami, którzy najlepiej znają sytuację, kiedy to koszenie powinno występować, załatwiałoby ten problem. Natomiast jeżeli sytuacja nie ma się poprawić to tylko dlatego, że ta umowa nie uwzględnia bądź nie będzie uwzględniać rzeczy które powinny się tam znaleźć i które nie były uzgadniane. Ubiegły rok pokazał, że firma nie wywiązywała się z obowiązków, a po
mojej interpelacji 31 maja br. otrzymałem informację, że firma została ukarana raptem karą 500 zł za nieterminowość i nie wywiązywanie się z umowy, myślę, że to jest kpina, te 500 zł to jest kpina wobec wszystkich sołectw, które miały serie nerwów z tą firmą, z telefonami, które wykonywali do firmy nie uzyskując nawet połączeń, jak również do urzędu gminy, gdzie zgłaszaliśmy problem koszenia, a myślę, że został ten problem zbagatelizowany, bo to co sygnalizowałem, że nawet rozważaliśmy  powiadomienie prokuratury ,to było nawet elementem jakim jest bezpieczeństwo, sprawa kleszczy i owadów, które na naszych placach zaczęły się usadawiać i gnieździć, to było realne zagrożenie i dzisiaj słyszymy, ja słyszę od firmy, bo udało mi się z kierownikiem połączyć p. Przemysławem, kilka tygodni temu, że nawet dostałem taką informację, że sołtysi zrezygnowali z czwartego koszenia. Mówię otwarcie sołtys Lubinicka i mieszkańcy nie zrezygnowali z czwartego koszenia, na razie wykoszono nam cmentarz i jego otoczenia, natomiast sołectwo składa się jeszcze z innych części, dlatego bym prosił żeby terminy mimo wszystko było to uzgadniane z nami, bo najlepiej wiemy jaka jest sytuacja, bo to jest uzależnione od ( brak możliwości odtworzenia),kiedy te terminy powinny być realizowane, nie na zasadzie, że firma sobie przyjeżdża, kiedy jej pasuje bo akurat w okolicy się pojawiła. Ta firma była z Wrocławia, jeżeli się nie mylę, im pasowało, żeby  przyjechać. Przyjeżdżali, nie dość, że robili to nierzetelnie w ostatnim czasie i na raty, po kawałku. Nie muszę tego rozwijać, ale wywoływało to nie tylko irytację, było to żenujące i dla mieszkańców i gości czy zainteresowanych kupnem ziemi, prowadzeniem działalności na naszym terenie, którzy widzieli stan rzeczy „ no ładna miejscowość, ale zarośnięta”. Ja się pytam jaki ma sens sadzenie kwiatków, które sam z mieszkańcami chodziłem i pielęgnowałem, jeżeli w otoczeniu tych kwiatków trawa metrowa, to może p. Burmistrzu chyba zabrakło logicznego czy prawnego pkt. widzenia na kształt zapisów  tej umowy, myślę, że przy tej umowie, która będzie podpisywana nie zabraknie, moim zdaniem - dwa powtarzające się pkt. nieterminowość, nieuzgodnienie z sołtysami i nierzetelność, powtarzające się przynajmniej dwa razy czy jednokrotnie jest wystarczającym powodem, żeby rozwiązać umowę o pracę, a nie czuć się skazanym, bo nie mamy możliwości, ja tylko ciągle słyszę, nie mamy możliwości, jesteśmy związani umową, coś tu jest nie tak, jeżeli stroną jest gmina, podał przykład rozkładu jazdy – zmian, to tylko dobra wola stron. To gmina płaci i może umowę rozwiązać, jeżeli jest ona dobrze skonstruowana, to tyle nie mądrze się to tylko moje uwagi i mieszkańców, bo my nie wiemy na czym stoimy, wiemy tylko, że będzie czwarte być może koszenie po Wszystkich Świętych, my nie rezygnujemy, my jako sołtysi zgłaszaliśmy o piąte koszenie, a  czwartego nie możemy się doczekać, coś tu jest nie tak, gmina prężna na różne sposoby można ją chwalić, ale w takiej prostej sprawie nie może sobie poradzić.  

Załączniki

Rejestr zmian

Podmiot udostępniający informację:
Podmiot udostępniający informację:
Gmina Świebodzin
Osoba, która wytworzyła informację:
Osoba, która wytworzyla informację:
Daria Skowronek
Data wytworzenia informacji:
Data wytworzenia informacji:
2017-11-02
Osoba, która odpowiada za treść:
Osoba, która odpowiada za treść:
Henryk Giecołd
Data wprowadzenia do BIP
Data wprowadzenia do BIP
2017-11-02 11:58:16
Wprowadził informację do BIP:
Wprowadził informację do BIP:
Daria Skowronek
Data udostępnienia informacji:
Data udostępnienia informacji:
2017-11-02 11:58:21
Osoba, która zmieniła informację:
Osoba, która zmieniła informację:
Daria Skowronek
Data ostatniej zmiany:
Data ostatniej zmiany:
2018-01-19 10:13:22
Artykuł był wyświetlony:
Artykuł był wyświetlony:
1047 raz(y)
Zobacz pełną listę zmian czytanej informacji »
« powrót do poprzedniej strony